akcja Konin
Miasto dla Obywateli - Obywatele dla Miasta


Uczmy się od bardziej doświadczonych.

2015/04/30


Jakie zasady wynajmu i użyczania lokali miejskich obowiązują w Koninie? Czy Konin powinien posiadać jasne i sprecyzowane, zebrane w jeden regulamin, zasady wynajmu i użyczania lokali miejskich organizacjom pozarządowym? Czy dotychczasowa polityka lokalowa w mieście na tej płaszczyźnie jest konkretna i klarowna? Odpowiedzi na te pytania starali się znaleźć w trakcie dyskusji, która odbyła się w poniedziałek, 27 kwietnia 2015 roku w CKiS OSKARD, członkowie Stowarzyszenia AKCJA KONIN, przedstawiciele kilku organizacji pozarządowych, zaproszeni gości, radny Krystian Majewski i wiceprezydent Konina, pan Sławomir Lorek.

Spotkanie zorganizowało Stowarzyszenie AKCJA KONIN, a jest ono pierwszym z cyklu planowanych w ramach szerszego projektu spotkań. Projekt ma skupiać się właśnie na polityce użyczania  i wynajmu lokali miejskich organizacjom pozarządowym na terenie Konina. Głównym celem projektu jest zbadanie, jak wygląda taka polityka, czy i jakie obowiązują zasady przy jej realizacji, określenie mocnych i słabych stron takich działań, a w efekcie końcowym zaproponowanie rozwiązań, które znacznie wzbogaciłyby i ulepszyły dotychczasową politykę miasta w tej materii.

 

Na początku spotkania przedstawiona została idea projektu i jego cele. Stowarzyszenie AKCJA KONIN zaznaczyło wyraźnie, że szczególnie cieszy nas obecność wiceprezydenta, pana Sławomira Lorka, bo dyskusja ta ma zainicjować również współpracę pomiędzy nami, organizacjami pozarządowymi i miastem w kwestii użyczania i wynajmu lokali miejskich. Goście specjalni tego spotkania, działacze społeczni, inicjatorzy i animatorzy działań podejmowanych w przestrzeni miejskiej swoich miast, takich, jak Gdynia i Poznań, podzielili się z zebranymi swoimi doświadczeniami, spostrzeżeniami, pomysłami i realnymi rozwiązaniami ze swoich własnych podwórek. Urszula Zalewska, doświadczona działaczka społeczna z Gdyni, prezeska założonej przez nią Fundacji Nadaktywni, zaprezentowała rozwiązania, jakie jej rodzinne miasto przyjęło już w latach 90-tych XX wieku. Mianowicie, we współpracy z powstającymi wówczas organizacjami pozarządowymi opracowano pewnego rodzaju regulamin wynajmu i użyczania przez miasto organizacjom pozarządowym lokali miejskich. Jak wspomniała, regulamin ten funkcjonuje do dzisiaj, z odpowiednimi zmianami, które miały miejsce na przestrzeni lat, ale dzięki temu w tej kwestii panuje ład i porządek. Trudno odmówić słuszności takiego rozwiązania, biorąc pod uwagę przykłady z miast ościennych i dalej z Polski, w których podobne zbiory zasad, czy regulaminy, funkcjonują. Oczywiście nie zawsze są to doskonałe i idealne rozwiązania, ale widać zdecydowaną tendencję do ujednolicenia i uporządkowania pewnych podstawowych zasad w tej dziedzinie. Dopieszczane i doprecyzowywane we współpracy miasta z organizacjami pozarządowymi, tego rodzaju zbiory zasad, mają szansę stać się narzędziami wielce pomocnymi dla ogółu społeczności zamieszkującej dane miasto.

Jakub Głaz, architekt, dziennikarz, ale przede wszystkim, jeden z inicjatorów akcji ‘Otwarte’ w Poznaniu, opowiedział na spotkaniu, o tym, co dzieje się w chwili, kiedy w mieście nie ma jasnej i klarownej polityki lokalowej, a zdeterminowani i zniechęceni biernością władz mieszkańcy, przejmują inicjatywę. Dzięki temu, pokazał, że przede wszystkim, mieszkańcy nie chcą żyć w wiecznym marazmie i stagnacji, pragną zmian, które w końcu sami inicjują, ale również pokazał, że nadal bardzo ważnym partnerem przy tych działaniach jest miasto, w którym to wszystko przecież ma miejsce. Inicjatywa ‘Otwarte’, to akcja, w trakcie której organizatorzy i mieszkańcy, spotykają się z przedstawicielami władz miejskich w lokalach, które na co dzień stoją puste, nie są użytkowane.
Użyczone przez miasto lub przedsiębiorców, na jeden dzień, takie lokale stają się miejscami dyskusji na temat ich przyszłości. Mieszkańcy proponują szereg rozwiązań, pomysłów na te miejsca, a przedstawiciele miasta mniej lub bardziej przychylnym okiem spoglądają na te propozycje i już z wielu takich przedsięwzięć wyniknęło wiele dobrego, a miasto Poznań niewątpliwie na tym zyskuje, bo to mieszkańcy, według własnych potrzeb, we współpracy z miastem, dokonują zmian. Jakub Głaz podkreślił jedną bardzo istotną kwestię: nie należy bać się systemowych rozwiązań, czyli, jak w przypadku Konina, proponowanego zbioru zasad, jasno określonego i spisane, bo jest on wszakże narzędziem, które normuje pewne kwestie, zapewnia ład i porządek na płaszczyźnie, której dotyczy, ale zapobiega też działaniom, praktykom i zachowaniom niepożądanym.

Przykłady i słowa Jakuba, wsparła swoim wystąpieniem Dorota Grobelna, historyczka kultury, współautorka i koordynatorka wielu projektów w przestrzeni publicznej, z Poznania. Dorota współpracowała niegdyś z Centrum Kultury Zamek w Poznaniu, z którym realizowała projekt dotyczący pustostanów, lokali nieużytkowanych przy ul. Św. Marcin w Poznaniu. Mówiła o tym, co działo się w mieście i jak wyglądała polityka lokalowa, kiedy początkowo jej niemalże nie było, a przynajmniej nie w formie, o jakiej dyskutowaliśmy w trakcie poniedziałkowego spotkania. Również mówiła o tym, co zadziało się w Poznaniu, kiedy władze nie do końca chciały na początku współpracować z mieszkańcami w tej materii. Pustostany były zajmowane przez ludzi chcących rozpocząć jakąś działalność, ale odbywało się to zupełnie na dziko, co w sumie miało dłuższą historię, biorąc pod uwagę czasy zaraz powojenne. Podkreśliła również, iż ważnym i niejako nieodzownym elementem działań, które mają doprowadzić do uporządkowania polityki lokalowej w mieście, jest właśnie współpraca pomiędzy mieszkańcami, a miastem. Mieszkańcy nie wszystkiego mogą dokonać bez pomocy ze strony miasta, a miasto, nie zrobi zbyt wiele bez udziału mieszkańców, którzy przecież je tworzą. Przykłady, o których mówiła Dorota Grobelna, po raz kolejny jasno wskazują na konieczność systemowego rozwiązania omawianych kwestii, z uwagi na fakt, iż dzięki temu ludzie, mieszkańcy, organizacje, wiedzą, jak mają się poruszać w dżungli miejskich przepisów, a miasto wie, co może im zaproponować.

Przechodząc do meritum dyskusji, Stowarzyszenie AKCJA KONIN poinformowało zebranych, o braku w Koninie sformalizowanej ścieżki, która prowadziłaby w prostej linii do wynajmu, czy użyczenia organizacji pozarządowej przez miasto lokalu, który jest własnością miasta. Na dowód tego przedstawione zostały odpowiedzi Urzędu Miasta, w których miasto informuje, iż nie posiada regulaminu, ani zasad wynajmu i użyczania lokali miejskich.

Wiceprezydent Sławomir Lorek odniósł się do tego faktu i powiedział, że miasto nie robi absolutnie żadnych trudności organizacji, która przyjdzie do niego z gotowym pomysłem i zadeklaruje chęć wynajmu, jakiegoś lokalu na swoją działalność. Powiedział, że każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie, bo każdemu coś innego jest potrzebne, każdy przecież prowadzi inne działania. Wskazał kilka przykładów z przestrzeni miejskiej i wśród organizacji, które taką ścieżkę przeszły. Zebrani jednak zaoponowali, wskazując, że tematem tego spotkania jest niejako zapobieżenie takim wycieczkom do Magistratu, które po pierwsze – zabierają cenny czas obu stronom, po drugie – wydłużają cały proces, a przede wszystkim, nadal nie wiadomo na jakich zasadach ten lokal może być przyznany. Wiceprezydent Lorek początkowo bronił swego stanowiska, wskazując nadal, iż jest to kwestia indywidualna, że on ma czas na spotkania z każdym kto będzie chciał spotkać się z nim, a do jego gabinetu nie ma kolejek, w których trzeba byłoby bardzo długo czekać. Z sali padały głosy, że ta ścieżka też niestety nie sprawdza się, bo trzeba byłoby wiedzieć już na starcie do kogo pójść, a takiej wiedzy mogą nie mieć mieszkańcy, którzy chcieliby założyć organizację i wynająć lokal od miasta. Jeden z przedstawicieli organizacji powiedział, że w Magistracie trudno jest uzyskać informacje, jak miałaby wyglądać ścieżka i procedura przyznania takiego lokalu organizacji. Odsyłany z wydziału do wydziału, w efekcie końcowym nie otrzymał konkretnych wytycznych. Uściślając i niejako zbierając wszystko to, co zostało powiedziane w trakcie poniedziałkowej dyskusji, Stowarzyszenie AKCJA KONIN podniosło, iż należy stworzyć zbiór zasad użyczania i wynajmu lokali miejskich organizacjom pozarządowym, powinno mieć to, podobnie, jak w Gdyni i wielu innych polskich miastach, formę pisemną, a zamieszczone na stronie Magistratu tak, aby każdy do takiej informacji miał łatwy dostęp. Główna funkcja, jaką miałby pełnić taki zbiór, to funkcja informacyjna, czego w  chwili obecnej w mieście brak. Dalej, regulacja i normalizacja tej płaszczyzny. Ułatwiłoby i skróciło znacznie, ale przede wszystkim zaoszczędziłoby to czas obu stronom, kiedy potencjalny najemca mógłby sprawdzić na stronie Urzędu, na jakich zasadach lokale miejskie są wynajmowane, czy użyczane, jakimi lokalami dysponuje miasto i czy to zaspokaja jego potrzeby. Dopiero w dalszej kolejności można rozpatrywać jego sytuacje indywidualnie, ale już w momencie, kiedy zgłosi się do Magistratu, dzięki informacjom ze zbioru zasad widząc, że może to zrobić, bo warto.

W efekcie dyskusji, wiceprezydent Sławomir Lorek zadeklarował, iż chce wyjść takim oczekiwaniom naprzeciw i rozpocząć współpracę nad utworzeniem, jak sam stwierdził po belfersku to nazwał, ‘algorytmu użyczania lokali miejskich’. W związku z tym zadeklarował również, iż pojawi się na najbliższym spotkaniu Konińskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego, aby rozpocząć prace nad powyższym dokumentem.

Oprócz dyskusji nad głównym tematem cieszymy się także, że nasi goście zainspirowali niektórych uczestników spotkania, na przykład do innego sposobu przeprowadzania konsultacji społecznych lub do bardziej udanych prób pozyskania informacji publicznej z Urzędu Miejskiego. W obu przypadkach deklarujemy swoją pomoc.

Damian Kruczkowski

Comments

comments

2015 :: Stowarzyszenie Akcja Konin - Miasto dla Obywateli - Obywatele dla Miasta

Modernizacja strony www finansowana przez Fundację im. Stefana Batorego w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG